Wczoraj strona partii pana Palikota nie była dostępna. Zamiast witryny politycznej mogliśmy przeczytać komunikat o wykorzystaniu zasobów przypisanych do konta.
Nie muszę chyba nikomu mówić, że w czasie kampanii wyborczej strona internetowa partii, która szczególnie liczy na głosy ludzi młodych nie powinna znikać. No cóż… brak profesjonalizmu. Na szczęście szybko wróciła i już dziś możemy ją oglądać z powrotem.
Piszę o tym ku przestrodze. Każdą ważną stronę należy hostować w sprawdzonej firmie i mieć ustawione powiadomienia o wykorzystaniu zasobów. Dobre hostingi wysyłają e-maila z ostrzeżeniem zanim zablokują konto.
P.S. Jak widać zdarza się to każdemu. Niedawno pisałem o problemie PZU. Firma ubezpieczeniowa, która straszy atrapami, w środku dnia zdejmuje stronę. I jak tu budować zaufanie klientów… Co więcej prezentuje swoje „wyczucie” humoru.
